Ulubieńcy 2021 cz. I

Kolejne 3 miesiące zleciały w ekspresowym tempie, więc przychodzę do Was z kolejną częścią ulubieńców, pierwszą w tym roku. Poprzednie części znajdziecie tutaj. Zapraszam!

Filmy

  • Wyspa psów (2018) – po Hotelu Budapeszt byłam bardzo ciekawa twórczości Wesa Andersona i tutaj się nie zawiodłam. Jeden z dziwniejszych filmów, ale oczywiście w pozytywnym sensie. Zabawny, czarujący i emocjonujący!
  • Na noże (2019) – jeśli chcecie obejrzeć coś zabawnego, ale też wciągającego to ten kryminał będzie dla Was idealny. Mnie zaskoczył.
  • Malcolm i Marie (2021) – ten film zbiera różne opinie, jednak dla mnie był bardzo ciekawy, ujęcia były świetne, tak samo jak muzyka. Interesujące pokazanie dwóch stron, dwóch perspektyw w kłótni. Rollercoaster emocji.
  • Moxie (2021) – przyjemny film z dobrym przekazem. Jeśli chcecie zobaczyć o co chodzi feministkom, to tutaj zobaczycie podstawy przekazane w prosty sposób.
  • Obiecująca. Młoda. Kobieta. (2021) – cokolwiek nie napiszę o tym filmie, to nie wyrazi to dobrze tego, jakie wrażenie na mnie wywarł. Akurat zdążyłam pójść na niego do kina pomiędzy obostrzeniami i gdyby nie to, że kina są znowu zamknięte, to poszłabym na niego jeszcze kilka razy. Podczas gdy Moxie w prosty i miły sposób pokazuje feminizm, to ten film wbija Cię w fotel tym, jak bardzo feminizm jest dalej potrzebny. Wspaniały. Łamiący serce. Zabawny. A muzyka i ujęcia, to jakiś kosmos. Konieczna pozycja. Jest (bardzo słusznie) nominowany do Oscara.
  • Seaspiracy (Ciemne strony rybołóstwa, 2021) – dla mnie jako weganki nie był mocnym zaskoczeniem, ale jednak niektóre rzeczy, które były tam pokazane, są szokujące i nie do przyjęcia. Ważny film, zwłaszcza jeśli dalej nie jesteście przekonani, dlaczego nie warto jeść ryb, to polecam. O niektórych rzeczach zawartych w filmie pisałam w tym poście.

Książki

  • Zew Cthulhu H.P. Lovecraft – jest to zbiór opowiadań sprzed prawie 100 lat. W ogóle nie czuć ducha czasu w tej książce i choć normalnie nie przepadam za horrorami, to te są klasyką gatunku. Opowiadania trzymają w napięciu i tworzą naprawdę fascynujący klimat.

Youtube

  • tiffanyferg – ostatnio nałogowo oglądam ten kanał, bo Tiffany jest naprawdę merytoryczną osobą, która rozmawia na tematy związane z social mediami i różnymi zjawiskami z nimi związanymi.
  • Jordan Theresa – bardzo podobna tematyka jak u Tiffany, również kanał typu commentary.

Kosmetyki

Marki ubrań

  • Miss liberté – polska marka z piękną bielizną. Posiada kolekcję wygodnej bielizny z bawełny organicznej.

Jedzenie

Restauracje

  • Youmiko Vegan Sushi w Warszawie – nie mam pojęcia dlaczego dopiero niedawno po raz pierwszy spróbowałam wegańskie sushi, ale jestem pewna, że nie ma nic lepszego na świecie.

Inne

  • Wałek do jogi – jeżeli regularnie robicie jogę lub po prostu szukacie sposobu na zrelaksowanie kręgosłupa, to to będzie dobry zakup.
ulubieńcy 2021
Youmiko vegan sushi

Pielęgnacja ciała bez kosmetyków

Dzisiaj przychodzę do Was z moimi sposobami na pielęgnację. Nie są to kosmetyki, lecz inne metody, dzięki którym możemy zadbać o swoje ciało i swoją cerę, ale nie tylko, ponieważ kilka z tych metod jest również bardzo korzystnych dla naszego umysłu. Zapraszam!

Krem z filtrem przeciwsłonecznym

Wbrew powszechnej opinii, należy zabezpieczać się przed słońcem cały rok, nawet zimą, nawet w pochmurne dni. Promieniowanie UV dzieli się na promieniowanie UVA i UVB. Promieniowa UVA jest obecne przez cały rok, przenika przez chmury i szkło. Promieniowanie to jest odpowiedzialne za starzenie się skóry oraz (tak jak promieniowanie UVB) może doprowadzić do nowotworu skóry. Dlatego tak ważne jest stosowanie filtra przez cały rok. Najlepiej minimum SPF20. Moim zdaniem stosowanie filtra, to najlepsze co można zrobić dla swojej skóry i jest to bardziej skuteczne niż kremy przeciwzmarszczkowe. Warto używać kremów z filtrami fizycznymi, a nie chemicznymi, ponieważ filtry chemiczne niszczą środowisko i w niektórych regionach są już zakazane. Ja używam tego kremu i bardzo go polecam.

Brak makijażu

Tutaj również uważam, że jest to bardziej skuteczny sposób na ładną cerę niż specjalistyczne kremy. Naturalna kolorówka nie psuje tak cery, ale jednak warto sobie czasami odpuścić i dać cerze się zregenerować.

Szczotka do masażu ciała

Szczotka do ciała (np. taka) to alternatywa zero waste dla peelingu. Ma mnóstwo zalet, takich jak pobudzenie krążenia, usunięcie martwego naskórka czy nawet działania relaksacyjne.

Zimny prysznic

Również świetny sposób na pobudzenie krążenia, bardziej jędrną skórę i (przynajmniej dla mnie) na ćwiczenie silnej woli. Uczucie przed i w trakcie straszne, po – cudowne (trochę tak jak z ćwiczeniami). Więcej informacji i świetny poradnik jak zacząć, znajdziecie tutaj.

Roller do masażu twarzy

Roller ma działanie przeciwzmarszczkowe oraz poprawiające krążenie, jednak dla mnie jego największą zaletą jest jego działanie relaksujące. Ja posiadam roller z różowego kwarcu.

Relaks

Według mnie, na dobrą pielęgnację składają się: zdrowe odżywanie, sen i relaks. Stres i napięcie ma na nas bardzo negatywny wpływ, a co za tym idzie, ma negatywny wpływ na wygląd naszej cery. W tym poście możecie znaleźć nawyki dla lepszego samopoczucia i zniwelowania stresu, a ja szczególnie wyróżnię jogę i medytację.

Przede wszystkim, należy dbać o swoje zdrowie psychiczne i podstawowe potrzeby. Jeśli w tej kategorii wszystko będzie dobrze, to ciało również weźmie przykład :).

Pielęgnacja bez kosmetyków
*niezwiązany z postem zachód słońca, bo czemu nie

Self-care, czyli co z tą pielęgnacją?

W dzisiejszym poście napiszę o tym, co tygryski lubią najbardziej, czyli o pielęgnacji i ogólnopojętym self-care. Zaczynajmy!

Ogólne zasady.

Na początek warto poznać swoje potrzeby. Jaka jest nasza skóra? Czego jej brakuje? Jakie są jej wady i zalety? Warto odpowiedzieć na te pytania i do tych odpowiedzi dobrać odpowiednią pielęgnację. Na własną rękę może to jednak nie być tak proste, dlatego czasami warto przestrzegać ogólnych zasad pielęgnacji i przetestować metodę prób i błędów. Zastrzegam tutaj, że każdy powinien wybrać pielęgnację odpowiednią dla siebie i moja na pewno nie jest tą idealną :).

Moja codzienna rutyna wygląda tak: zaraz po przebudzeniu myję twarz żelem do twarzy. Jest to bardzo ważne, bo po całej nocy mamy nadmiar sebum na twarzy oraz różne dziwne rzeczy z naszej pościeli. Z racji tego, że ćwiczę 5 razy w tygodniu, to po porannych ćwiczeniach myję twarz drugi raz. Później nakładam tonik- teraz używam toniku z olejkiem różanym od Fridge, który bardzo polecam. Kolejny krok to krem pod oczy, również tutaj polecam ten, którego aktualnie używam, czyli krem pod oczy Mokosh zielona herbata. Następne nakładam krem. Wieczorem powtarzam rutynę żel-tonik-kremy.

Jeśli chodzi o cały tydzień, to 2 razy w tygodniu robię peeling twarzy- w tym momencie używam peelingu Purite, który jest bardzo delikatny oraz takiego mniej delikatnego, własnej roboty. O kosmetykach własnej roboty na pewno będzie jeszcze post. Przy peelingach też bym chciała zwrócić uwagę, że jeśli macie delikatną skórę, to warto używać do niej delikatnych peelingów, a nie tych z cukru czy kawy, które potrafią być dość ostre. Również 2 razy w tygodniu używam olejku do twarzy zamiast kremu oraz masuję twarz rollerem z różowego kwarcu. Jest to naprawdę przyjemne i świetne dla skóry, ponieważ roller ten przede wszystkim relaksuje skórę, a raczej prędzej nie będziemy mieć zmarszczek od relaksu niż od super-kremów :). Dlatego właśnie warto też medytować oraz uprawiać jogę- nasza twarz wtedy bardzo się relaksuje. Ostatni punkt w pielęgnacji to maseczka, jej również używam 2 razy w tygodniu i w tym momencie jest to maseczka własnej roboty.

Przejdźmy do pielęgnacji ciała. Nie wyobrażam sobie w tym momencie nie używać balsamów i peelingów- od wielu lat są dużą częścią mojej pielęgnacji. Gdy nie używam ich przez dłuższy czas od razu widzę negatywne konsekwencje. Balsamu używam 3 razy na tydzień na całe ciało, a peelingu do ciała 2 razy. Czasami balsam zamieniam na olejek. Planuję teraz kupić szczotkę do ciała (do szczotkowania na sucho), ponieważ słyszałam już naprawdę wiele o jej świetnym działaniu- dam znać czy u mnie też takie efekty się pojawiły. Oczywiście używam też kremu do rąk co najmniej 2 razy dziennie niezależnie czy moje ręce są suche czy nie. Tak samo z pomadką. Używam też co najmniej 2 razy dziennie kropli do oczu (z apteki, bez konserwantów), co sprawiło, że oczy mnie nie bolą, a miałam wcześniej z tym problem. Każdy kto siedzi kilka godzin dziennie przed ekranem, powinien ich używać i zainwestować w okulary do monitora!

Wiem, że to wszystko brzmi jakby to było strasznie dużo roboty. Dodając do tego depilację, czy pielęgnację włosów, kobiety nie mają łatwo :). Z czasem jednak nauczyłam się lubić moją pielęgnację i teraz robię to wszystko automatycznie, nie zastanawiam się czy mi się chce czy nie. Do tego miło jest jednak zrobić coś dla siebie i zadbać o swoje ciało.

Przejdźmy teraz do tego jak kupować kosmetyki?

  • Powinny być cruelty-free, czyli nietestowane na zwierzętach, bo po nie ma sensu dokładać im kolejnego cierpienia.
  • Powinny być jak najbardziej naturalne. Na sobie zauważyłam, że kosmetyki naturalne są zdecydowanie bardziej skuteczne.
  • Ja do tego wybieram te, które mają wegański skład- patrz punkt 1 :).
  • Warto też wybrać kosmetyki w szkle, a nie w plastiku.

Wybrałam dla Was te marki, które lubię lub które mam zamiar przetestować oraz które są naturalne i cruelty-free. Oto one:

https://fridge.pl/

https://www.mokosh.pl/

https://www.shop.purite.pl/

https://thebodyshop.pl/

https://www.organique.pl/kosmetyki-dla-wegetarian-i-wegan

https://veolibotanica.pl/

https://makemebio.com/

https://www.trawiaste.eu/

https://resibo.pl/


Na tej stronie https://bliskonatury.pl/ znajdziecie peelingi, pomadki, balsami, olejki oraz wiele marek, z tych, które wymieniłam wyżej.
Jeśli chcecie sami sprawdzać kosmetyki, czy są cruelty-free, to polecam tutaj: https://logicalharmony.net/cruelty-free-brand-list-brands-to-avoid/, https://features.peta.org/cruelty-free-company-search/index.aspx, https://ethicalelephant.com/ oraz aplikację Happy Rabbit na telefon, ewentualnie grupy na facebooku z kosmetykami wegańskimi.


Na koniec polecam do przeczytania ten artykuł, tak odnośnie ostatnich wydarzeń. Dzięki i do następnego! 🙂