Fast fashion- dlaczego nie powinniśmy tego wspierać

Fast fashion – tzw. „szybka moda”. Chodzi tu głównie o marki, które w szybki sposób reagują na „potrzeby” rynku, czyli na trendy. W dodatku szybko potrafią uszyć produkty, szybko potrafią je sprzedać (dzięki niskim cenom) i szybko zmieniają asortyment. Przykładem jest H&M, Inditex (Zara, Bershka itd.), Forever 21, Reserved i tym podobne.

Dlaczego fast fashion jest złe?

  • Branża odzieżowa jest odpowiedzialna za około 10% emisji gazów cieplarnianych na świecie.
  • Branża odzieżowa zużywa 1,5 trylionów litrów wody każdego roku do produkcji tkanin i ubrań. Produkcja bawełny pochłania 20 tysięcy litrów wody na 1kg bawełny. Oznacza to, że podczas gdy pitna woda jest już i tak słabo dostępna w wielu krajach, a susza grozi również Polsce, wykorzystuje się ją na coraz to nowsze ubrania, których nie potrzebujemy. Takie wykorzystanie wody powoduje pustynnienie wielu regionów. Przykładem takiego miejsca jest jezioro Aralskie, którego powierzchnia zmniejszyła się od 1960 do 2009 roku o około 80%.
  • Plastik. Nie oszukujmy się T-shirt za 20-30 zł nie będzie z najlepszej jakości bawełny, tylko z poliestru, czyli plastiku. Jeśli coś ma być szybko i tanio, to nigdy nie będzie jakościowe i dobre dla środowiska. Szacuje się, że 20-30% mikroplastiku w oceanach pochodzi właśnie z ubrań.
  • Śmieci. Modne ubranie w tym roku, oznacza odpad przyszłego roku. Trendy pojawiają się i znikają, więc kupowanie ubrań dopasowanych do trendów powoduje, że ubrania w szybkim czasie się nudzą. W dodatku ubrania słabej jakości szybciej się psują i wtedy też lądują w śmieciach. Ponad 50% ubrań zakupionych w sieciówkach trafia do kosza w ciągu 12 miesięcy od zakupu. W krajach rozwiniętych przeciętna rodzina wyrzuca 30 kg rocznie, a tylko 1% ubrań na świecie jest recyklingowanych. Z tego wynika, że ubrania stały się dla nas zwykłymi śmieciami, a nie czymś o co należy dbać, z zakupem czego trzeba się zastanowić kilka razy.
  • Używanie chemikaliów. Aż 63% testowanych ubrań zawiera w sobie niebezpieczne chemikalia. Używane są przy uprawie bawełny, przy farbowaniu i tworzeniu tkanin.
  • Wylesianie- 70 mln drzew jest ścinanych na potrzeby tej branży.
  • Warunki pracy. Chyba każdy słyszał jakie warunki pracy mają pracownicy szyjący dla takich sieciówek jak H&M, a jednak potrafimy przymknąć na to oko przy kupnie kolejnego niepotrzebnego ubrania na wyprzedaży. Dlaczego ubrania są szyte w takich krajach jak Bangladesz, a nie w rodzimych krajach (około 50% ubrań produkowanych w Bangladeszu sprowadzanych jest do Europy)? Oczywiście chodzi o pieniądze. Szyjąc w Europie firmy musiałyby płacić odpowiednie wynagrodzenie pracownikom, natomiast w Bangladeszu… płaca minimalna wynosi 207 zł. O umowach, czy przepisach BHP nie ma również mowy. Większość pracowników w takich fabrykach to młode kobiety, często też niepełnoletnie. Większość pracuje 10-12 h dziennie przez cały tydzień. Jakie marki tak „dbają” o swoich pracowników? Oczywiście H&M, Inditex, ale również nasza polska marka LPP.

Co można zrobić?
Można po prostu rzucić fast fashion. Wydaje się trudne, wiem. Ale jeszcze raz przeczytajcie argumenty powyżej i pomyślcie, czy nie są wystarczająco motywujące. Wiem, że marki odpowiedzialne i ekologiczne są droższe (tutaj niektóre z nich), ale nie potrzebujemy kupować nowych ubrań co miesiąc. Sama kiedyś kupowałam nawet kilka sztuk miesięcznie, jednak po „rzuceniu” sieciówek wytrzymałam (i za bardzo nawet nie cierpiałam) pół roku bez nowych ubrań. Poza tym, fast fashion przyzwyczaiło nas do ZA niskich cen. Ubranie uszyte etycznie, przez ludzi, którzy mają co jeść, mogą uczyć się w szkołach, a nie iść do pracy, żeby pomóc rodzinie, ubrania, które nie niszczą planety, lasów, nie zaśmiecają oceanów- takie ubrania kosztują. Jeśli nie stać nas na kupowanie droższej rzeczy co kilka miesięcy, można również kupować ubrania w second handach, jednak tutaj również należy zachować rozsądek. Popyt napędza import, więc jeśli kupujemy tonę ubrań w second handzie, tylko dlatego, że jest używane, a nie są tak naprawdę nam potrzebne, to sprawiamy, że więcej ubrań jest sprowadzanych do nas. Na około 5 sztuk importowanych, używanych ubrań, 3 trafią do sklepu, a 2 staną się odpadem. Dlatego moim zdaniem warto zastanowić się nad zakupem i wybrać takie ubranie, które będzie nam służyło na lata. Po kilku miesiącach zmiany z fast na slow fashion zobaczycie sami, że nie jest wcale tak trudno, a nowe ubrania cieszą bardziej niż jak kupowało się je regularnie. W dodatku, to co zauważyłam u siebie, to że ubrania, które już posiadam w szafie, sprawiają mi większą radość niż wcześniej i często i tak mam wrażenie, mimo nie kupowania wielu ubrań, że mam ich za dużo.

Przypominam, że na tej stronie można sprawdzić jak bardzo marka jest etyczna.

A stare ubrania zamiast sprzedania czy oddania do specjalnego kontenera można również oddać poprzez https://www.ubraniadooddania.pl/ oraz https://www.pomaganieprzezubranie.pl/ i pomagać.

Źródła:

https://www.treehugger.com/sustainable-fashion/report-condemns-environmental-impact-fashion-industry.html

https://publications.parliament.uk/pa/cm201719/cmselect/cmenvaud/1952/1952.pdf

https://www.pomaganieprzezubranie.pl/wplyw-branzy-odziezowej

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Aralskie

https://www.ekonsument.pl/materialy/publ_585_grubymi_nicmi_szyte_raport_ccp.pdf

https://fashionbiznes.pl/moda-ekologiczna/

Ulubieńcy 2020 cz.I

Cześć kochani! Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami rzeczami, doświadczeniami, które od początku tego roku umiliły mi czas i ułatwiły życie :). Są to rzeczy, które powstały w tym roku lub które dopiero odkryłam w tym roku, w każdym razie bardzo je polecam!

Filmy

Małe kobietki (2019)

Byłam na tym filmie w kinie, kiedy jeszcze była taka opcja dostępna :). Jeśli macie gdzie, to koniecznie go obejrzyjcie. Był naprawdę wzruszający, o feministycznych tonach i pokazujący, że każdy sposób życia może być satysfakcjonujący i nie każdy musi być w związku, czy odnieść sukces w pracy, żeby mieć wspaniałe życie.

Miss Americana (2020)

Film o Taylor Swift, który jest dostępny na Netfliksie, zdecydowanie mnie zaskoczył. Spodziewałam się bardziej nudnej biografii, a zobaczyłam wspaniałą osobę, która dba o sytuację w jej kraju, a do tego jest mega uzdolniona i pracowita.

Hotel Transylwania (2012)

Tak, ta bajka. Tak, dopiero w tym roku ją obejrzałam. Dla tych co wolą się pośmiać niż wzruszać- zdecydowanie polecam!

Książki

Wzgórze psów- Jakub Żulczyk

Naprawdę polecam tego pisarza. Wzgórze psów jest na razie moją ulubioną książką tego autora, mimo że była dość długa, to naprawdę mnie wciągnęła. Jest miłość, jest dramat, jest groza, jest humor, jest wszystko. Po jej skończeniu została w mojej głowie na długo.

Ludzie, krótka historia o tym, jak spieprzyliśmy wszystko- Tom Phillips

Książka popularnonaukowa, której zawartość jest tak samo interesująca jak jej tytuł. Ciekawe fakty z historii i lekcja o tym, że pewnie nigdy nie przestaniemy spieprzać wszystkiego. Z humorem.

21 lekcji na XXI wiek- Yuval Noah Harari

Tego autora również uwielbiam i polecam wszystkie jego książki. Napisane w bardzo ciekawy sposób, można dowiedzieć się z niej naprawdę dużo i co najważniejsze- nie usnąć.

Youtube

Spędzam dość dużo czasu na youtubie, więc w tej kategorii też musiałam mocno się zastanowić, co bym chciała Wam polecić.

Sarah Therese

Idealne konto dla takich świrów jak ja, którzy uwielbiają porządek i minimalizm. Filmy Sarah są bardzo uspokajające. Co ciekawe, Sarah ma zaledwie 25 lat i 3 dzieci. Miło patrzeć jak bardzo jej życie jest, mimo wszystko, spokojne i opanowane :).

RoomieOfficial

Tutaj z innej strony- bardzo zabawny kanał, dla tych co lubią słuchać jak ludzie śpiewają lub interesują się tym.

Madeleine Olivia

Dużo minimalizmu i wegańskich przepisów.

Kosmetyki

  • Krem do twarzy Mokosh anti-pollution Malina,
  • Żel do mycia twarzy Mokosh Figa- ich produkty pachną CUDOWNIE,
  • Krem do twarzy Trawiaste z Rokitnika, rozmarynu i jarzębina- świetnie nawilża,
  • Dezodorant w kremie 4szpaki Cytrusowo-ziołowy- pachnie obłędnie i jako jedyny dla mnie naprawdę działa,
  • Fridge by yDe- 3.2. rose water tonic- orzeźwiający i pachnący,
  • Krem do rąk z kolekcji HEMP od The Body Shop- jedyny, który mi pomógł po zimie.

Marki ubrań

  • Nago– polska, etyczna marka, której ubrania są nie tylko piękne, ale i wygodne.

Jedzenie

Tutaj podam Wam przepisy, które ostatnio skradły mój brzuch :).

  • Wegańska nutella– jest to naprawdę najlepsza rzecz jaką w życiu jadłam- nie żartuję! (i nie jest tak niezdrowa jak ta w sklepach),
  • Owsianka- tak, naprawdę owsianka to mój ulubieniec. Dopiero w tym roku ją polubiłam i teraz jest stałym elementem mojego poranka. Robię ją na mleku owsianym, dodaję owoce (np. kiwi, gruszka, borówki, mango), migdały, cynamon, chię i łyżeczkę miodu. Byłam w szoku, że to może być dobre.
  • Tofu po tajsku z ryżem i brokułem– jeśli nie lubicie tofu, to myślę, że po tym przepisie zmienicie zdanie.
  • Kremowa zupa batatowa
  • Kotleciki z kaszy jaglanej.

Restauracje

  • Max Premium Burgers- to restauracja fast food, wiem, ale… jej wegańskie i wegetariańskie menu jest nieziemskie i gwarantuję, że jak zjecie ich wegańskie nuggetsy albo burger z wegańskim „kurczakiem”, to zobaczycie, że nie trzeba jeść mięsa.
  • Krowarzywa- restauracja warszawska z roślinnymi burgerami. Mniam.
  • Tel Aviv Urban Food- przepyszne wrapy wegańskie. Znajdziecie ją w Warszawie i w Łodzi.

Inne

Ostatnia kategoria, czyli misz-masz.

  • Świece natualne YUSH,
  • Bielizna na czas okresu Modibodi, która świetnie działa i sprawia, że nie trzeba generować odpadów podczas miesiączki.
  • Ćwiczenia na youtube z Pamelą Reif– jak na razie najbardziej efektywne dla mnie,
  • Joga z Magdaleną,
  • Gumy do ćwiczeń- można poczuć się jak na siłowni bez wychodzenia z domu.

Na dzisiaj to tyle, mam nadzieję, że coś z moich ulubieńców przypadnie Wam do gustu. Do następnego!


Jak kupować ubrania z głową?

Dzisiaj postanowiłam zrobić mały przewodnik po zakupach, czyli jak kupować, aby nie zaszkodzić planecie. 

Wybór sklepu

Mówi się o tym, że najbardziej ekologiczne ubrania to te z drugiej ręki. Podejrzewam, że to prawda, chociaż mam pewne zastrzeżenia. Sama nie kupuję w takich sklepach, bo nigdy nie trafiłam na taki, który by mnie przekonał. Nie podobają mi się i nigdy nie mogłam tam nic znaleźć. Nie wiem też czy dobrze bym się czuła w takich ubraniach. Te obiekcje nie są zbyt racjonalne, ale tak mam i podejrzewam, że wiele ludzi również. Kolejny problem, który widzę w kupowaniu w second hand’ach jest taki, że odbiega to od minimalizmu. Kupowanie ubrań za grosze (czasami dosłownie), sprawia, że kupujemy ich dużo, a to nie o to tutaj chodzi. Nie chodzi o zwiększanie swoich potrzeb i tym samym konsumpcjonizmu. Dlatego dla mnie second hand’y nie są idealnym rozwiązaniem.

Odkąd zaczęłam się interesować tym tematem i przestałam kupować w Zarze czy H&M zobaczyłam jak trudne jest znalezienie etycznego sklepu, który w dodatku nie jest w USA, Kanadzie czy Australii, który ma dobre materiały i w którym ubrania nie są kosmicznie drogie. Aplikacja, który bardzo mi pomogła to Good On You, w której możecie wyszukiwać marki i zobaczyć jaki mają wpływ na środowisko, jak traktują swoich pracowników i ich ogólną ocenę. 

Podlinkuję Wam teraz listę stron, które sprawdziłam lub które zostały mi polecone jako marki etyczne.

https://www.peopletree.co.uk/

https://www.vettacapsule.com/

https://mlecollection.com/

https://knowtheorigin.com/

https://www.saintbasics.com/en/

https://www.slownature.com/

https://zkopytem.eu/

https://www.slou.pl/

https://www.wearethought.com/

https://swedishstockings.com/

https://elementywear.com/en/

https://www.tentree.com/

https://www.patagonia.com/home/

https://www.bsideshandmade.com/shop/

Polskie marki pogrubiłam.

Jeśli chodzi o sieciówki, które znajdziecie w galeriach to jedyne, które przychodzą mi do głowy to C&A i Adidas.

Może powiem jeszcze czemu uważam te marki z “dobre”. Większość z nich mówi o sobie i o swoich pracownikach jasno (tzn. np. wypuszcza raporty o tym co i jak robią). Po drugie wiele z nich robi coś dla środowiska, np. tentree sadzi drzewa. Po trzecie większość ubrań jest z dobrych materiałów (czyli nie z plastiku, nie z bawełny, tylko np. z bawełny organicznej). Po czwarte większość (nie wszystkie oczywiście) nie jest marką fast fashion, czyli nie generują ciągle nowych kolekcji, które trafiają potem do kosza. 

Wybór materiału.

Wybór marki to jedno, ale jeśli kupimy coś plastikowego w dobrym sklepie, to dalej nasz zakup był mało etyczny. Jakie materiały są najlepsze biorąc pod uwagę wpływ na środowisko? Tutaj zdania są podzielone, jednak dla mnie są to:

  • materiały naturalne: bawełna organiczna (do zwykłej potrzebna jest duuża ilość wody), len, jedwab, kaszmir, wełna (przy zakupie ubrań z wełny, kaszmiru czy jedwabiu warto upewnić się, że firma ma certyfikaty jakości i że zwierzęta nie są źle traktowane- wełna wełnie nierówna),
  • materiały z recyklingu: np. recyklingowany poliester (aczkolwiek dalej jest to sztuczny materiał),
  • materiały syntetyczne: lyocell, cupro.

Oczywiście, do każdego z tych materiałów można by się “przyczepić” jednak pewna jestem tego, że są lepszej jakości, bardziej etyczne i bardziej eleganckie niż akryl czy poliester. 

Przy zaczynaniu przygody z etyczną modą można się zrazić. Okazuje się, że prawie nie ma gdzie kupować ubrań stacjonarnie, że nawet bawełna nie jest dobra. Jest naprawdę trudno, ale to ma jeden duży plus. Przed każdym zakupem trzeba się mocno zastanowić, co sprawia, że nie zamawia się stu rzeczy online, tylko każdą rzecz dokładnie ogląda, zwłaszcza, że te marki do tanich nie należą. Sama kupiłam ostatnio jedną rzecz w ciągu 2-3 miesięcy, mimo że wcześniej kupowałam raczej 2-3 rzeczy w ciągu jednego miesiąca. Zdecydowanie pokazuje mi to, że wcale nie jest trudno nie kupować. No i całkiem przyjemnie jest żyć bardziej świadomie i etycznie.