Czego nie dawać na walentynki?

Dzisiejszy post będzie trochę nietypowy. Zbliżające się Walentynki (już jutro!) spowodowały na pewno szał zakupowy- jak co roku. Dlatego, jeśli chcecie dowiedzieć się co możecie dać swojemu partnerowi/ partnerce bez wspierania konsumpcjonizmu i kupowania drogich, niepotrzebnych prezentów, to dobrze trafiliście.

Oczywiście, jeśli macie już pomysł na prezent i jest on praktyczny i na pewno ucieszy partnera/partnerkę, to nie ma nic złego w tym, że to kupicie. Jednak w ciągu roku jest tyle okazji do zakupu czegoś, że może warto raz w roku poświęcić trochę swojego czasu, a nie swoich pieniędzy. Oto 3 pomysły na prezenty, które kosztują mało lub w ogóle, za to są bardzo romantyczne:

Zrób ciasto/ciasteczka.

Wbrew pozorom nie jest to okropnie trudne i czasochłonne zajęcie! 🙂 Jak dla mnie to jedzenie, to jeden z najlepszych prezentów, zwłaszcza jak jest pyszne! Tak jak te ciasteczka (link). Są to najlepsze ciasteczka jakie jadłam, a do tego są naprawdę proste. W tym przypadku akurat powiedzenie „przez żołądek do serca” ma jakiś sens.

Uwaga, teraz coś jeszcze słodszego niż te ciastka! Napisz powody, dla których kochasz swojego partnera/partnerkę.

Może być ich 10, 50, 100 lub nawet więcej! Napisz je na małych karteczka, zawiń i wrzuć do słoika, który może być ozdobą w domu. Ja zrobiłam taki 2 lata temu i dalej u nas siedzi (patrz: nagłówek).

Zrób kupony

Ale nie takie na promocje do sklepów. Chodzi o kupony do wykorzystania przez Twojego partnera/ partnerkę. Może być na nich np. wyjście do kina na wybrany film, obejrzenie wybranego przez nich serialu, zagranie w grę, spacer, zrobienie ulubionego obiadu itd. Również można wypisać na kartce lub małych karteczkach. Kolejny prezent, który nic Cię nie kosztuje, a pokazuje, że możesz oddać partnerowi/partnerce coś cenniejszego- czas.

Mam nadzieję, że te pomysły trochę Was zainspirowały. Można tutaj jeszcze dodać takie prezenty jak: ugotowanie ulubionego dania Waszego partnera/partnerki, posprzątanie za nich domu (oczywiście, jeśli nie lubią tego robić :)), wyjście do kina, restauracji, na spacer czy na gokarty lub ściankę wspinaczkową. Pomysłów jest wiele, wystarczy troszkę kreatywności i na pewno znajdziecie prezent bardziej oryginalny niż typowe dobra, które można kupić w sklepach.

Powodzenia i udanych Walentynek!

Rzeczy, które warto zrobić w 2020 roku

Nigdy nie byłam fanką postanowień noworocznych, ponieważ uważam, że jeśli chcę wprowadzić jakąś zmianę w życiu, to powinnam zrobić to od razu, a nie czekać na Nowy Rok. Ale… ludzie często potrzebują konkretnego terminu lub wydarzenia, żeby zmotywować się do zmian. Dlatego właśnie przygotowałam listę, która może posłużyć Wam (oraz w niektórych przypadkach również mi) jako inspiracja :).

Nie bójmy się zmian.

To pierwszy i chyba najważniejszy punkt. Ludzie tak często boją się zmian, boją się czegoś nowego, co możemy zauważyć na codzień, chociażby w mediach. Nie wiem czy to tylko w Polsce, ale jest takie przekonanie, że to co nowe, to złe, a najważniejsza jest tradycja. Szczerze powiedziawszy mam dość tego słowa (zwłaszcza po okresie świątecznym). Tradycją jest chodzenie do kościoła na święta, nawet jak nie robimy tego przez cały rok. Tradycją jest zabijanie niewinnego karpia i trzymanie go w nieetycznych warunkach w supermarketach. Jeśli by się głębiej nad tym zastanowić, to wiele „tradycji” nie ma zbyt wielkiego sensu. Dlaczego nie można stworzyć nowych tradycji? Co jest złego w uszczęśliwianiu ludzi, zamiast wciskania im „tradycji”? Sama mam małe postanowienie jakiejś podróży na kolejne święta, bo naprawdę wydaje mi się to jednak bardziej satysfakcjonujące i zdrowe.

Ludzie boją się nie tylko zmian ogólnie, ale przede wszystkim zmian, które mają dobry wpływ na życie (paradoksalnie). Boją się wegetarian, wegan (polecam artykuł w tym temacie), tolerancji, boją się dbania o środowisko. Nie boją się faszyzmu, nacjonalizmu, przemocy, ponieważ to niestety często wspiera tradycje i dotychczasowy porządek. Dlatego postarajmy się, w nowej dekadzie, spróbować zmian. Nie bać się ich. Polubić je. Zrozumieć, że jedynie przez zmianę możemy dokonać jakiekolwiek postępu, nie tylko na świecie, ale przede wszystkim w sobie.

Ograniczmy lub całkowicie rzućmy mięso

Naprawdę. Jest XXI w. Można żyć bez mięsa. Da się. Przeszłam na wegetarianizm 2 miesiące temu (dopiero i w końcu ;)) i naprawdę mi ulżyło. Odkryłam też co mnie wcześniej powstrzymywało od tego kroku. Mimo, że mięsa i tak jadłam mało, to przez kilka miesięcy myślałam czy dam radę zrezygnować całkowicie. Ale tak naprawdę to nie była kwestia smaku, tego czy nie będę „tęsknić” za mięsem. To była raczej kwestia świadomościowa. Od zawsze miałam z tyłu głowy, że to złe, że przecież skoro kocham zwierzęta i skoro krówka, świnka czy królik mają takie same uczucia, tak samo przywiązują się jak pies i kot, to nie powinnam ich jeść. Ale wypychałam tą myśl. Do tego nie chciałam też wiedzieć, jak traktowane są te zwierzęta i w jakich warunkach żyją. Większość mięsa pochodzi z hodowli przemysłowych, gdzie zwierzęta cierpią i trzymane są przez całe życie w ciasnych klatkach. Ich warunki są niehumanitarne. Wystarczyło, że zaczęłam nad tym myśleć i obserwować na Facebooku organizację Otwarte Klatki i praktycznie w ciągu kilku miesięcy mięso zaczęło mnie po prostu brzydzić. Jestem pewna, że nie zawrócę z tej drogi i zachęcam każdego, żeby chociaż spróbował albo ograniczył. Poza tym, produkcja mięsa jest nieekologiczna (zwłaszcza wołowiny).

Nie przestawajmy się uczyć

Myślę, że ludzie mają w zwyczaju kończyć swoją naukę, jak już nie chodzą do szkoły czy na studia. Człowiek powinien uczyć się całe życie. Czy to gry na pianinie, nowego języka, szycia, gotowania, stolarstwa czy zupełnie czegoś nieprzydatnego. Wszystko jedno. Nie musi być to praktyczna umiejętność. Ważne, żeby ciągle się zmieniać, ciągle się kwestionować i rozwijać. Bez tego człowiek zamyka się w swojej skorupie niezmiennych opinii, a mózg, który nie jest ćwiczony, po prostu, mówiąc potocznie, zanika ;).

Zadbajmy o środowisko

Jest rok 2020 i na świecie widzieliśmy już wiele dowodów i czytaliśmy wiele raportów na temat globalnego ocieplenia. Przestańmy to kwestionować i zróbmy coś dobrego dla innych i dla Ziemi. Jest tak wiele rzeczy, które każdy z nas może zrobić. Możemy spróbować wytwarzać mniej śmieci, czyli iść w stronę zero waste (polecam ten artykuł, na temat zero waste, pokazujący, że tak, każdy ma z tym problemy na początku :)). Możemy iść na strajk klimatyczny. Przy kolejnych wyborach możemy ruszyć się na chwilę z kanapy, przeczytawszy wcześniej programy wyborcze i wybierając ten najbardziej dobry dla naszej Planety i dla ludzi. Możemy brać na zakupy torby wielorazowe. Możemy kupować chleb w torebce bawełnianej, a nie folii czy papierze. Możemy wspomóc organizacje (Greenpeace, WWF i wiele innych). Możemy też wspomóc schroniska czy ubogich. Możemy więcej czytać i więcej mówić o ekologii. Jest naprawdę milion rzeczy i wiele z nich nie wymaga zbyt dużego wysiłku. A czy jest coś ważniejszego od przyszłości naszej i przyszłych pokoleń?

Zadbajmy o siebie

Brak jakiejkolwiek aktywności fizycznej naprawdę szkodzi. Może nie jak jesteście piękni i młodzi, ale za kilka lat się odezwie. Więc jeśli nie zależy Wam na wyglądzie, czy figurze, to niech Wam chociaż zależy na zdrowiu.

Poćwiczcie jogę. Odstresowuje i rozciąga mięśnie. Można poczuć się naprawdę lepiej na ciele i umyśle.

Spróbujcie medytacji. Albo siedzenia i patrzenia w ścianę zamiast w telefon.

Idźcie się zbadać. Chodzenie do lekarzy jest również uważane za dziwactwo w naszym kraju, ale powiem Wam szczerze, wcale to chodzenie nie szkodzi, a nawet pomaga.

Dzięki za uwagę i życzę Wam, abyście w tym roku zmienili swoje życie na lepsze!

Pomysły na świąteczne eko-prezenty III

Lniane/ bawełniane torby na zakupy

Prezent bardzo praktyczny i stylowy- możecie znaleźć mnóstwo toreb z ciekawymi nadrukami w Internecie.

Kubek na kawę

Idealny prezent dla każdego kawosza- kubek, w którym można wziąć swoją kawę na wynos. Dość, że oszczędzicie planecie wiele jednorazowego plastiku, to również możecie znaleźć mnóstwo kubków, które będą ładnie się prezentować (na przykład ten– z włókna bambusowego lub takie, z firmy Stojo, składane!).

Butelka na wodę

Kolejna rzecz, która oszczędzi planecie mnóstwa jednorazowego plastiku. Dla tych co filtrują wodę w domu i po prostu mogą sobie przelać do butelki, polecam butelki z tej firmy (sama mam i jest super, termiczna i nie przeciekająca). Jeśli chcecie kupić butelkę, która również filtruje, to polecam butelki z Brity.

Plakat

Plakat to dobry prezent, pod warunkiem, że znacie gust osoby, której go kupujecie i wiecie też, że ma miejsce na ścianie :). Mnie zauroczyły plakaty z Desenio.

Adopcja zagrożonego gatunku poprzez stronę WWF

Organizacja WWF umożliwia adopcję np. foki, niedźwiedzia, morświna. Jedyne co musisz zrobić, to wpłacić minimum 5 zł i zaznaczyć, że chcesz na prezent. Dostaniesz wtedy certyfikat z imieniem i nazwiskiem osoby, którą wpisałeś. Zdecydowanie jeden z najlepszych i najważniejszych prezentów.

Szlafrok

Kto nie lubi zawinąć się w szlafrok w zimowy wieczór? Polecam szlafrok z bio bawełny w C&A.

Szalik

Prezent z górnej półki, czyli szalik z kaszmiru lub wełny. Tutaj jednak trzeba liczyć się z cenami. Pamiętajcie też wybrać sklep odpowiedzialny, np. taki piękny szalik od dobrej, polskiej i odpowiedzialnej marki.

Filtr węglowy

Kolejny praktyczny prezent. Filtr do wody, całkowicie biodegradowalny. Gorąco go polecam.

Biżuteria

To również prezent kosztowny, ale biżuteria to dobry pomysł, zwłaszcza jak wybierzemy jakąś uniwersalną/ minimalistyczną. Chyba, że wiecie, że osoba, której kupujecie prezent jest fanem Harry’ego Potter’a (jak ja!), wtedy możecie kupić coś z tej kolekcji Pandory .

Las w słoiku

Nie wiem jak Wam, ale mi się szczególnie podoba. Zwłaszcza, że kot do takiej rośliny się nie dorwie :). Najlepiej lokalnie znaleźć sklep, który taki las sprzedaje, z racji tego, że każdy jest inny i lepiej zobaczyć na żywo.

To już ostatnia część naszego świątecznego eko-prezentownika. Mam nadzieję, że prezentownik Wam się przydał.

Mam jeszcze jeden pomysł na eko-prezent, a mianowicie… nic. Możecie umówić się z najbliższymi, że w tym roku nie kupujecie sobie prezentów, lecz wpłacacie pieniądze na schroniska, organizujecie Szlachetną Paczkę albo adoptujecie zagrożone gatunki. Gwarantuje Wam, że to da Wam o wiele więcej radości.

Dla niektórych w święta najważniejsze są prezenty, dla niektórych jedzenie, a dla niektórych tradycja. Dla tych, dla których święta są okresem kłótni lub stresu, życzę przede wszystkim spokoju i cierpliwości!

Pomysły na świąteczne eko-prezenty II

Dzisiaj podrzucę Wam jeszcze więcej pomysłów na świąteczne prezenty dla bliskich w duchu less waste. Polecam zajrzeć do pierwszej części. Pamiętajcie też, że święta są przede wszystkich po to, żeby odpocząć i spędzić miło czas, dlatego nie przejmujcie się zanadto prezentami. Poradnik ten jest po to, żeby Wam pomóc, ale pamiętajcie, żeby kupować jak najmniej, bo nie o prezenty przecież chodzi. Natomiast jeśli już coś kupujemy, warto zrobić to z głową, dać coś praktycznego, a nie coś co wyląduje w koszu.

Jeśli sami chcecie poszperać i poszukać czegoś ciekawego to w https://pandawanda.pl/ znajdziecie zakładkę „Prezenty”, w której możecie poszukać prezentów wg np. płci czy ceny.

Waciki wielorazowe

Jest to na pewno prezent praktyczny, a do tego oszczędzi naszej Ziemi wielu niepotrzebnych odpadów.

Dyfuzor zapachowy

Na przykład taki. Mam dokładnie ten zapach i cały czas czuję jego przyjemny, intensywny zapach.

Skarpetki

Tak, możecie się śmiać, ale skarpetki to całkiem praktyczny prezent. Do tego eko, jeśli kupicie takie– z bambusa!

Bon do sklepu

Może być to bon do Empiku, do Ikei czy do sklepu z ubraniami (pamiętajmy jednak, żeby był to sklep odpowiedzialny ekologiczne). Prosty prezent, a do tego trafiony, bo osoba, której kupujemy prezent wie najlepiej co by chciała dostać :).

Rośliny

Duże, małe, ważne, żeby były doniczkowe i dość proste w obsłudze- chyba, że osoba, której kupujemy prezent ma już rośliny i wie jak z nimi się obchodzić. Najlepsze są sukulenty- kaktusy bądź np. Pachyphytum oviferum, czyli kamień księżycowy. Bardzo ładna roślina i łatwa w utrzymaniu. Może to też być jakaś większa roślina, np. Calathea Orbifolia. Upewnijcie się jednak, że rośliny, które kupujecie są bezpieczne i nietoksyczne dla zwierząt, jeśli ta osoba je posiada. Akurat te wymienione przeze mnie są jak najbardziej bezpieczne (sama je posiadam). Co do roślin, to koniecznie muszę polecić Dom Roślin w Warszawie. Idealny sklep do tego typu zakupów :).

Koc

Kto z nas nie lubi opatulić się w koc, w zimne, grudniowe wieczory? Warto zainwestować i kupić koc z wełny lub innych naturalnych materiałów, więc jest to prezent trochę bardziej kosztowny.

Zestaw zero waste dla początkujący

Na przykład taki. W wyszukiwarce możecie znaleźć wiele takich zestawów ze słomkami z bambusa, woreczkami, szczoteczkami itd.

Zabawki z drewna/ Książeczki o ekologii/ Gry planszowe

Jeśli chodzi o dzieci, to te rzeczy są na razie jedynymi na jakie wpadłam. Książeczki o ekologii możecie znaleźć tutaj.

Herbaty w suszu

Sama od kilku miesięcy jestem uzależniona od herbat w suszu (zwłaszcza Yerby oraz Rooibos). Kupuję je w Five o’clock, ale jest mnóstwo stron i miejsc, w którym takie herbaty możecie znaleźć. W Five o’clock są zestawy herbat, herbaty świąteczne oraz np. konfitury. Jedzenie i picie to jedne z najbardziej praktycznych i uniwersalnych prezentów (raczej się nie zmarnują).

Słodycze

Nie mówię tutaj o lizakach i cukierkach w plastiku, ale np. możecie sami upiec komuś ciasto lub ciasteczka, co na pewno każdy doceni, ponieważ trzeba do tego włożyć pracę, a nie tylko pieniądze. Natomiast jeśli nie jesteście jeszcze mistrzami kuchni, zawsze może kupić coś dobrego. Polecam kupić np. makaroniki (jeśli u Was w mieście jest kawiarnia Karmello, to gorąco zachęcam kupić je tam, bo są najlepsze i są sprzedawane w papierze). Można kupić też pralinki lub konfitury.

Lista sklepów, w których można kupić wskazane produkty:

https://bliskonatury.pl/

https://www.drogeria-ekologiczna.pl/

https://triny.pl/

https://www.ecogift.pl/

https://www.karmello.pl/

https://www.fiveoclock.eu/

Pomysły na świąteczne eko-prezenty

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi zbliża się szał prezentowy. Warto jednak podejść do tego trochę bardziej świadomie i kupić bliskim coś bardziej ekologicznego, coś bardziej less waste i coś bardziej praktycznego. Dużym plusem takiego zakupu jest szansa, że bliskim spodoba się prezent tak bardzo, że sami zainteresują się tymi produktami, dzięki czemu zmienią swoje życie na bardziej zero waste oraz bardziej ekologiczne i zrównoważone.

Jak sami pewnie wiecie, nie jest czymś przyjemnym dostać nietrafiony prezent- nie jest go również miło wyrzucać. Dlatego przygotowałam dla Was małą ściągę. Na końcu dodam listę sklepów, w których można kupić wspomniane rzeczy. Pomysłów mam naprawdę wiele, także uznajmy to za część pierwszą poradnika i zaczynajmy!

Mydło w kostce

Mydła w kostce to zdecydowanie dobry zamiennik żelów pod prysznic, a do tego jest tyle ciekawych zapachów i kształtów, że jest w czym wybierać! Polecam mydła firmy 4 Szpaki, The Body Shop i mydła naturalne.

Peeling do ciała

Najlepiej naturalny. Moim ostatnim faworytem jest ten oto, wspaniale pachnący, peeling.

Balsam/ Masło do ciała

Również naturalne, również świetne pachnące. Do tego można kupić np. taki– w szklanym słoiczku!

Szampon w kostce

Kolejny prezent zero waste. Sama jeszcze nie próbowałam, bo kończę te szampony, które mam, ale nie mogę się doczekać kiedy spróbuję!

Krem do rąk

…naturalny :). Może być jako dodatek do prezentu. Warto np. zamiast kupować zestaw prezentowy- który zazwyczaj jest w dużym plastikowym pudełku samemu stworzyć taki zestaw- bez opakowania.

Maseczka do twarzy w pudełku

Najlepiej jakby to był słoik. Sama na razie korzystam z maseczki Nacomi miodowej i polecam!

Pomadka do ust

Również nada się świetnie jako dodatek. Np. taka.

Krem do twarzy

Jeśli mówimy o kremach do twarzy, to warto kupić naturalny, ale z wyższej półki. Sama niedługo chcę przetestować któryś z nich. Kremy z lodówki prosto z Warszawy: https://fridge.pl/, kremy ze świetnym składem firmy Mokosh, np. taki lub kremy z firmy Veoli Botanica, które również mają dobry skład i słyszałam, że są świetne.

Miseczki

A dokładnie takie. Wyglądają ślicznie, a do tego firma jest odpowiedzialna i wspiera zrównoważony rozwój.

Świeca sojowa

Koniecznie sojowa. Dlaczego? Świece sojowe są z oleju sojowego, są więc biodegradowalne, nie mają w sobie środków chemicznych oraz wydzielają znikome ilości dwutlenku węgla. Polecam świece firmy Soyoosh oraz z Miodowej Mydlarni- pachną cudownie.

Lista sklepów, w których można kupić wskazane produkty:

https://skladprosty.pl/

https://fridge.pl/

https://triny.pl/

https://veolibotanica.pl/

https://eu.coconutbowls.com/

https://www.drogeria-ekologiczna.pl/

Na dzisiaj to tyle, dajcie znać jakie Wy macie pomysły. Do następnej części! 🙂