Przepisy na wegańskie pasty do kanapek

Dzisiaj mam dla Was przepisy na proste, wegańskie pasty kanapkowe. Dlaczego warto je robić samemu, a nie kupować? Przede wszystkim pasty kanapkowe są sprzedawane w plastiku, także w ciągu roku może się tego trochę uzbierać. Po drugie robiąc je w domu, wiecie co się w nich znajduje, a co za tym idzie- są zdrowsze.

Domowa nutella – tą pastę już polecałam, ale jest warta polecania jej po raz kolejny. Najlepsza słodka pasta, która jest smaczniejsza niż jej sklepowa wersja i co więcej- zdrowsza.

Owocowy dżem z chią – dżem bez cukru z wartościowymi nasionami chia, czego chcieć więcej? 🙂

Migdałowa nutella – jeśli znudzi się Wam zwykła nutella, to polecam migdałową, smak jest troszkę inny, bardziej oryginalny i dalej dobry.

Hummus – hummus to już podstawa diety wegańskiej. Obowiązkowo.

Kremowy serek kanapkowy z orzechów nerkowca – myślę, że po spróbowaniu tego serka, nie będziecie mieli już ochoty na zwykły. 🙂

Pasta z papryki i pomidorów – świeża, orzeźwiająca i pyszna.

Pasta z fasoli i czosnku – bardzo kremowa, dobra i zdrowa pasta. Tzw. „wegański smalec”, tyle, że o wiele zdrowszy niż ten zwykły. 🙂

Pasta z dyni i masła orzechowego – sezon na dynie już niedługo, także warto być przygotowanym!

Masło orzechowe – również jedna z podstaw. Tutaj nie daję żadnego przepisu, bo jest to bardzo łatwa pasta: dajemy orzechy ziemne niesolone i trochę oleju lub oliwy i miksujemy. Można dodać szczyptę soli.

Mam nadzieję, że wykorzystacie któryś z przepisów. Dajcie znać czy smakowało i zapraszam do zapisania się do newslettera dostępnego poniżej. Po inne przepisy zapraszam do tego wpisu. Do następnego!

Zero waste w kuchni

Jak wprowadzić zero waste w kuchni? Dzisiaj przedstawię Wam kilka pomysłów na to, jak zmniejszyć ilość plastiku i śmieci w kuchni (a przy tym zaoszczędzić).

  1. Filtr węglowy do wody zamiast kupowania wody w plastiku lub używania filtru Brita, który jest w końcu z plastiku. Taki filtr wymienia się tylko raz na 3 miesiące.
  2. Ściereczki zamiast ręczników papierowych. Kiedyś nie wyobrażałam sobie kuchni bez ręczników, teraz mam po prostu więcej ściereczek :).
  3. Rękawice do zmywania z naturalnego, certyfikowane lateksu, które wytrzymują wiele miesięcy, zamiast tych z supermarketów, które psują się o wiele częściej.
  4. Myjka konopna, z lnu lub kokosa, zamiast gąbek, z którymi po zużyciu nie da się nic zrobić.
  5. Mydło do mycia naczyń zamiast płynu.
  6. Ekologiczne tabletki do zmywarki, bezpieczne dla środowiska i zdrowia od fimy Klareko (można kupić w papierze lub w niektórych sklepach w słoiku). Wersja papierowa to zdecydowanie rozwiązanie less waste, natomiast słoik to dobre rozwiązanie zero waste, ponieważ można go później użyć do czegoś innego. Klareko ma też w swojej ofercie sól do zmywarek w słoiku.
  7. Zero waste w kuchni to też to jakimi środkami ją sprzątamy. Najlepiej robić to tymi, które zrobiliśmy sami i nie zawierają one zbędnej chemii. Po przepisy na własne środki czystości odsyłam Was do tego posta.
  8. Zwykłe worki na śmieci możemy zamienić na biodegradowalne.
  9. Jeżeli lubimy używać słomek, to warto kupić wielorazowe, np. ze stali nierdzewnej.
  10. Warto kupować herbatę (liściastą) i kawę do własnych słoików, zamiast zużywać opakowania i kupować herbatę w saszetkach. Herbata w saszetkach może nawet zawierać mikroplastik.
  11. „Sypkie” jedzenie (ryż, makaron, ziarna, orzechy, płatki owsiane itd.) warto kupować w sklepach zero waste do własnych opakowań. Wystarczy wyszukać czy w waszym mieście są takie sklepy- w Warszawie takim sklepem jest DEKO zakupy.
photo-of-zero-waste-kitchen
photo-of-glass-with-straw