Jak zacząć przygodę z minimalizmem- proste sposoby

Cześć! Może zauważyliście, że ostatnio temat minimalizmu jest coraz bardziej na topie. Sama dowiedziałam się o tej idei w tym roku i od razu mi się spodobała. Jednak na początku nie zrozumiałam jej dobrze i myślę, że wielu ludzi ma z tym problem. Bo czym jest minimalizm? Czy jest to życie bez mebli, ubrań i rzeczy? Nie kupowanie niczego? Pozbycie się wszystkich swoich kosmetyków? Absolutnie nie. Ja zgadzam się z filozofią Marie Kondo, o której może słyszeliście. Wyrzuć to, co nie sprawia ci radości. Dodałabym jeszcze do tego, nie pozbywaj się rzeczy, które nie sprawiają ci radości, ale są praktyczne. Ważne jest również, aby nie gromadzić, posiadać rzeczy, które naprawdę są nam potrzebne. Czasami coś może nie być ładne, nie cieszyć nas, ale jednak jest nam potrzebne (jak dresy do sprzątania 😊). Każdy z nas powinien określić czym dla niego jest minimalizm. Jednak powinniśmy być przy tym odrobinę surowi dla siebie. Robiąc porządek ze swoimi rzeczami możemy również nauczyć się na przyszłość, co warto kupować, a co nie. Możemy nauczyć się, że np. nie warto inwestować w ubrania, które kupimy na przecenie i pochodzimy w nich rok, przede wszystkim dlatego, że wpływa to bardzo negatywnie na środowisko. Minimalizm to przede wszystkim sposób życia. Jeśli po spróbowaniu nie podoba ci się, nie widzisz w nim pozytywów, to nie dasz rady iść z nim dalej. Wracając do pytania- jak zacząć-najpierw zacznij od gruntownego sprzątania, wyrzucenia, segregowania wszystkiego co posiadasz, a potem żyj zgodnie z ideą minimalizmu, czyli przede wszystkim nie kupuj lub kupuj świadomie.

  • Zacznij od ubrań– tam najczęściej kryje się stos rzeczy niepotrzebnych. Wyrzuć skarpetki nie do pary, podziurawione ubrania, których już nie da się naprawić, ubrania, w których nie chcesz już nosić, bo np. źle się w nich czujesz. Ogólna zasada brzmi: jeśli nie założyłaś tego w przeciągu roku, to NA PEWNO już tego nie założysz. Ważną zasadą jest również: nie wyrzucaj czegoś tylko dlatego, że wpadłaś w wir wyrzucania. To samo tyczy się kosmetyków. Naprawdę zastanów się nad tym. Wyrzucenie wszystkiego nie spowoduje, że twoje życie i środowisko będzie lepsze.
  • Kosmetyki– podobnie jak z ubraniami, do tego sprawdź daty ważności oraz przy najbliższych zakupach zapisuj kiedy się przeterminują, ponieważ często nie ma daty, tylko czas od otwarcia. Jeśli masz 20 szminek, nie wyrzucaj ich. Jeśli wszystkich dalej używasz- poczekaj aż się skończą i ogranicz ich ilość o połowę lub więcej, na pewno nie potrzebujesz ich wszystkich.
  • Leki, jedzenie, środki do sprzątania– tu przede wszystkim sprawdź daty ważności i zorganizuj te rzeczy tak, żebyś zawsze wiedziała gdzie co jest. Mogą Ci w tym pomóc np. pudełka z ikei :).
  • Zorganizuj przestrzeń wokół siebie. Co to oznacza? Oznacza to, że warto nie mieć rzeczy na stołach, biurkach blatach, szafeczkach. Zobaczysz jak miło żyje się w przestrzeni, która zawsze jest posprzątana i nigdy nie jest zagracona. Na bieżąco sprzątaj takie powierzchnie. Oczywiście, jedna roślina na biurku czy zdjęcie nie jest przeciwne minimalizmowi. Jeśli Ci się podoba, ustaw dekoracje- pamiętaj jednak, żeby nie przesadzić.

O minimalizmie, sprzątaniu i organizacji mogłabym się jeszcze rozpisywać, ale na dzisiaj Wam wystarczy. Na pewno w kolejnych postach wrócę do tego tematu. Jeśli macie jakieś sugestie, pytania, to śmiało piszcie. Bye!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.